|
Wątpliwości - książka praktyk
|
|
08-20-2010, 12:50 AM
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Wątpliwości - książka praktyk
Witam wszystkich.
Jestem w trakcie realizacji swoich uprawnień do projektowania bez ograniczeń w specjalności instalacyjnej (instalacje wod-kan, gaz, C.O... itd). W związku z wątpliwościami (których nie rozwiązała Izba) mam parę pytań do osób, które mają to już za sobą. 1. Czy jeśli pracuję na etacie w urzędzie (Starostwo Powiatowe), to mogę równocześnie robić uprawnienia w firmie projektowej na etat lub umowę zlecenie (łącznie 2 etaty)? Wiadomo, że nie siedzę w firmie bite 8 godzin, tylko biorę robotę (projekt) do domu i tam robie, nie zawsze wyjdzie te 8 godzin. 2. Czy osoba, opiekun, mający pełne uprawnienia i opłaconą Izbę, może być moim opiekunem, mimo, iż nie jest ta osoba zatrudniona w firmie? Pytam bo nie ma osoby w tej firmie posiadającej pełne uprawnienia w tej specjalności. 3. Czy faktycznie na umowę zlecenie w firmie projektowej, mogę przepracować do 1/2 czasu łącznego praktyk?? Jeśli przepracuje dajmy na to cały czas, to Izba odrzuci moją praktykę? 4. Nie będę wpisywać nr decyzji o pozwoleniu na budowę przy praktyce projektowej bo nie znam nr decyzji i ciężko będzie mi to odszukać. Przy praktyce wykonawczej jak najbardziej, czy Izba nie będzie miała zastrzeżeń? 5. Czy jako załącznik do wniosku o uprawnienia budowlane wystarczy, potwierdzenie zatrudnienia, czy trzeba też umowy przedkładać (Żądają tylko potwierdzenia zatrudnienia, ale co urząd to inny)?? 6. Wiadomo, że przy projektowaniu danej inwestycji celu publicznego (sieć wodociągowa, gazowa) Inwestor, życzy sobie wykonanie kosztorysów, specyfikacji, jakiś założeń koncepcyjnych do projektu. Czy jeżeli ja to wszystko robię w ramach projektu to powinienem to wpisywać do książki praktyk?? 7. Czy, jeżeli zatrudnię się w instytucji wydającej pozwolenia na budowę, jednocześnie pracując w biurze projektowym, to nikt mi nic nie zarzuci? Nie sprawdzałbym projektów wykonywanych przez dane biuro projektowe, czy Izba się doczepi? 8. Jeżeli robię uprawnienia do projektowania, to mogę do praktyki na budowie "podejść po macoszemu"? Bowiem robie do projektowania, więc nie będę w przyszłości na budowie siedział. 9. Czy na egzaminach członkowie komisji zadają pytania "z życia wzięte"??, czy mają na egzaminie książkę praktyk i pytają o poszczególne roboty, czy wytykają ewentualne błędy we wpisach?? 10. Czy można wystąpić o duplikat książki praktyk po ewentualnym zgubieniu jej?? 11. Czy sprawdzają dane wpisy z fatycznym wydaniem pozwolenia na budowę? Czy kontaktują się z urzędami w tej sprawie. Bo słyszałem, że wiele osób za pieniądze załatwia sobie wpisy. Dużo pytań wyszło. Z góry dzięki za rozwianie wątpliwości. Pozdrawiam Paweł. |
|||
|
09-27-2010, 09:48 PM
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Wątpliwości - książka praktyk
Ad 1. nie wiem czy praca w nadzorze może być brana pod uwagę przy robieniu praktyki. ale to sobie spawdź sam w swojej książce praktyk.
możesz pracować na 1/2 etatu równocześnie gdzie indziej. więcej niż 12 godzin dziennie nikt ci nie uzna. a pełen etat to 8 godzin nie zależnie od tego czy pracujesz tam 8 godzin czy nie. Ad 2. może ci podpisywać. nie musi być zatrudniony w "twojej " firmie. musi tylko spełniać wymagania wymienione przez ciebie: wyższe wykształcenie, upr. bez ogr., należnośc do izby. Ad. 3. tak. przeczytaj w książce praktyk, pierwsze strony ksiązki to wyjaśniają. wystarczy tam zajrzeć. Ad 4. przy praktyce projektowej nie trzeba nr pozwolenia. Ad 5. wystaczy oświadczenie od pracodawcy, że pracujesz na danym stanowisku, w jakim wymiarze godzin, i od kiedy. żadnej umowy nie trzeba. Ad 6. na prawdę polecam obejrzeć swoją książkę praktyk. tam jest napisane wyraźnie, że "wykonywanie kosztorysów" nie jest samodzielną funkcją techniczną w budownictwie, do której potrzebne są uprawnienia. wpisujesz tylko te prace, na które wymagane są uprawnienia. logiczne prawda? Ad 7. z tego co wiem praca w instytucji nadzoru publicznego nie powoduje, że możesz wypełniać książkę praktyk. więc projekty w twoim wypadku będą jedyną rzeczą jaką możesz wpisywać. Ad 8. dobry projektant powinien budowie poświęcić też trochę czasu. chyba, że chcesz być miernym projektantem, który praktyki nie ma wcale, co później bardzo ładnie widać w projektach takiego delikwenta. Ad 9. zadają pytania także "z życia wzięte". i te pytania są najłatwiejsze. książki praktyk nie mają, bo ona już wcześniej przechodzi weryfikację. jak coś w niej nie jest w porządku do dzwonią do ciebie i się pytają o wyjaśnienia. Ad 10. jaki duplikat? pustą książkę? może i dadzą jak będziesz miał ksero z wypełnionej do tej pory książki. bo wiadomo, że wpisów nie można wpisywać z opóźnieniem. więc i książkę nie dadzą ci z wcześniejszą datą. prawo nie dział wstecz... Ad 11. sprawdzają czy wydano pozwolenie na taką budowę i o jakim numerze. nie można ściemniać, bo wychaczą. Pozdrawiam Zdzicha |
|||
|
01-20-2011, 10:43 PM
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Wątpliwości - książka praktyk
zdzicha - piękne dzięki!!!!!
Rozumiem, na budowach bywałem, ale też nie zawsze "pilnie"na wszystko patrzyłem, gdzieś pojechałem, tudzież coś mnie ominęło. Wiadomo, większą wagę przykładam do projektów. W zasadzie te kosztorysy powpisywałem do książki, teraz ich nie będę wykreślał, bowiem jak już jest to niech sobie izba zweryfikuje co tam mam wpisane. Robię uprawnienia do projektowania w zakresie instalacji sanitarnych, i gro moich projektów są wewnętrzne instalacje gazowe, przydomowe oczyszczalnie ścieków (na zgłoszenie) i w sumie w części projektowej mam już wpisane ponad 100 pozycji tego typu. 1 projekt obejmował ponad 30 km sieci wodociągowej i całość prac łącznie z uzgodnieniami zajęła prawie 5 miesięcy (pełno jeżdżenia, wymierzania, uzgadniania). Z tym duplikatem książki praktyk, dzwoniłem do Izby i jeżeli zgubi się książkę (mając nawet ksero starej), już po ptakach, wydadzą nową, ale wpisy trzeba będzie robić na nowo po dacie wydania 2 książki. Tak tak zdaję sobie sprawę, że fikcyjnych projektów wpisywać nie można, bo jak zapytają a co pan robił w tym projekcie...itp. tak więc spoko, mniej więcej pamiętam co robiłem i jakie były rozwiązania. Gorzej z budowami, bowiem nie we wszystkim "oficjalnie" uczestniczyłem. Już wiem, praca na umowę zlecenie, o dzieło nie może obejmować więcej niż 1/2 czasu praktyk. Ja się przy wpisie zapędziłem, i pracując na umowę-zlecenie wcześniej, wpisywałem umowa-zlecenie mimo, iż już miałem umowę o pracę, ale tego nie przypilnowałem a pracodawca o tym zapomniał, tak więc przekreśliłem w książce umowa-zlecenie, i wpisałem umowa o pracę, bo tak faktycznie było- będą się czepiać w izbie?? Większości nr pozwoleń na budowę mam, mimo iż tych numerów nie trzeba wpisywać, aż mam dobry kontakt ze Starostwem, to te numery mam. Czy egzaminatorzy podchodzą do Ciebie podczas egzaminu, jak do osoby próbującej za pomocą machlojek uzyskać uprawnienia, czy podchodzą do ciebie jak do normalnej osoby, nie doszukując się jakiś przekrętów?? Bo niektóre izby na silę doszukują się że dana osoba coś tam zamataczyła
|
|||
|
05-16-2011, 03:43 AM
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Wątpliwości - książka praktyk
Co do wątpliwości, chciałbym dołączyć jedno można napisać głupie pytanko, głównie do forumowiczów mających większe doświadczenie w wypełnianiu
Czy większość z was wypełnia książkę długopisem, ręcznie? Ja właśnie tak robię, ale spotkałem się z opiniami, że lepiej jest drukować na takich samych kartkach i wklejać je do książki. Jak na to patrzą sprawdzający?
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc



Czy większość z was wypełnia książkę długopisem, ręcznie? Ja właśnie tak robię, ale spotkałem się z opiniami, że lepiej jest drukować na takich samych kartkach i wklejać je do książki. Jak na to patrzą sprawdzający?